Reparacje. Minister mec. Mularczyk wręczył raport niemieckim posłom

Podczas wizyty w Berlinie wiceszef MSZ Arkadiusz Mularczyk przekazał grupce posłów Bundestagu raport o polskich stratach wojennych.

– Chciałbym, żeby zaszły pewne zmiany świadomości historycznej Niemców oraz było poczucie odpowiedzialności za to, co wydarzyło się podczas drugiej wojny światowej – mówił Arkadiusz Mularczyk po spotkaniu w Berlinie z niemieckimi parlamentarzystami.

W rozmowach, które odbyły się w siedzibie Niemieckiego Towarzystwa Polityki Zagranicznej DGAP, wzięło udział kilkunastu posłów do Bundestagu, reprezentujących różne opcje polityczne. Wiceszef polskiego MSZ przekazał im niemiecką wersję raportu na temat strat wojennych poniesionych przez Polskę w wyniku niemieckiej agresji we wrześniu 1939 roku i trwającej prawie sześć lat okupacji.

Jak mówił, należy doprowadzić do tego, aby Niemcy poczuwali się do odpowiedzialności za negatywne skutki wojny dla polskiej gospodarki, dla polskiej demografii i za obciążenia, jakie spadły na późniejsze pokolenia Polaków. – Pokolenia, które musiały odbudowywać kraj po zniszczeniach wojennych i po okresie komunizmu.

„Chcemy wywołać dyskusję”

Po wielu latach przygotowań rząd RP przedstawił we wrześniu ubiegłego roku raport o polskich stratach wojennych. Zespół ekspertów oszacował ich wysokość na 6 bln 220 mld 609 mln zł. Wiceminister Mularczyk zapowiedział w Berlinie, że teraz ruszy zakrojona na szeroką skalę akcja informacyjna w Niemczech. Raport ma trafić do wszystkich parlamentarzystów w Bundestagu, a także do najważniejszych niemieckich mediów, think tanków, środowisk opiniotwórczych. – Chcemy, ażeby ten raport wywołał dyskusję w Niemczech – podkreślił Mularczyk.

Ocenił, że poniedziałkowe (22.05.2023) spotkanie w Berlinie przebiegło dość pozytywnie, a jego rozmówcy wykazywali duże zainteresowanie tematem. – Istnieje też pewnego rodzaju zrozumienie dla podstawy naszych roszczeń. Padały różnego rodzaju propozycje podjęcia współpracy w przyszłości – mówił.

Dopytywany przez DW dodawał, że chodzi o wspólne projekty w zakresie polityki energetycznej, polityki obronnej, infrastruktury drogowej i kolejowej, ale także w zakresie współpracy młodzieży, edukacji czy wspólnych podręczników polsko-niemieckich. – To pierwsze spotkanie było obiecujące. Oczywiście nie jest to jeszcze charakter formalnego dialogu czy negocjacji, ale te pomysły i inicjatywy, które padały, wzbudziły moje duże zainteresowanie – zaznaczył.

Pozytywne sygnały

Zdaniem Mularczyka niemieccy parlamentarzyści doceniają to, że prowadzony jest bezpośredni dialog w tej sprawie. – Nie przez media, nie przez Twittera, ale twarzą w twarz. (…) Odnoszę wrażenie, że po stronie niemieckiej zaczyna być wola do tego, żeby w sposób poważny ten problem w relacjach polsko-niemieckich rozwiązać. Przynajmniej takie są sygnały – mówił polski wiceminister.

Rządy Niemiec od lat konsekwentnie utrzymują, że poczuwają się do moralnej odpowiedzialności za krzywdy wyrządzone Polsce i Polakom w czasie drugiej wojny światowej, ale sprawa reparacji jest zdaniem Berlina prawnie zamknięta??. Od pewnego czasu sygnalizuje się jednak gotowość do większego udziału Niemiec w polsko-niemieckich projektach mających służyć pojednaniu i zbliżeniu Polaków i Niemców.