TVP INFO/UE: Wojewoda kujawsko-pomorski dla portalu tvp info: Warszawski ratusz zaszkodził Pesie i rynkowi UE

Zamówienie przez Warszawę 213 tramwajów Hyundaia to decyzja, która może być niekorzystna dla polskiego producenta i dla wszystkich unijnych firm z branży – ostrzega w rozmowie z portalem tvp.info Mikołaj Bogdanowicz. Wojewoda kujawsko-pomorski zwraca uwagę na pojawiające się w mediach informacje, według których stołeczny ratusz pierwotnie sformułował warunki zamówienia tak, by chronić europejski rynek, jednak zmienił je w trakcie procedury, co pozwoliło Hyundaiowi złożyć ofertę.– Można sformułować warunki zamówienia tak, by ograniczyć przetarg do firm obecnych na rynku unijnym i miasto Warszawa faktycznie to zrobiło. Po czym, już w trakcie procedury, zmieniło je. Ta zmiana dała możliwość złożenia wniosku przez firmę spoza UE, otwierając dla niej europejski rynek – wyjaśnia wojewoda.

Koreańska firma złożyła ofertę na kwotę o kilkaset mln złotych niższą niż bydgoska PESA. Jednocześnie właśnie oferta Hyundaia była minimalnie niższa od określonego przez ratusz budżetu.

– Nie chcę tego komentować. Na pewno przykre jest to, że przegrała polska spółka, która składała ofertę wcześniej, zaproponowała cenę skalkulowaną w oparciu o istniejący zakład produkcyjny na terenie naszego kraju i działających tutaj kooperantów. Swoje zaniepokojenie wyrażam nie tyle jako wojewoda kujawsko-pomorski, ale jako mieszkaniec województwa. Wiem, ile ta firma dla nas znaczy – podkreśla nasz rozmówca.

PESA, która kilka lat temu znalazła się na skraju bankructwa, otrzymała wsparcie Polskiego Funduszu Rozwoju. Biorąc pod uwagę firmy kooperujące, bydgoski producent taboru zapewnia miejsca pracy ponad 25 tys. mieszkańców regionu.

– Nowa spółka będzie musiała zbudować tutaj fabrykę, zbudować wszystkie zależności, co na pewno będzie dużo więcej kosztowało. To podaje w wątpliwość różnicę między ofertą, która wygrała, a ofertą PES-y – ocenia wojewoda.

Na pytanie, czy koreański producent może być skłonny do realizacji zamówienia poniżej faktycznych kosztów, wojewoda odpowiada, że „tylko po to, by w kolejnych latach i dziesięcioleciach móc składać oferty w całej Unii, bo już będą uwiarygodnieni”. – Żadna z firm działających na unijnym rynku, ani żaden z kooperantów takiej firmy, na pewno w przyszłości na tym nie zyska – dodaje.

– Nie zapominajmy też o tym, że skoro jest to takie wejście na rynek europejski, to każdy kolejny przetarg w przyszłości będzie powodował, że spółka PESA i inne spółki europejskie będą miały silnego konkurenta. To dla firm unijnych, a myślimy tez przecież w wymiarze europejskim, nie będzie korzystne, nie mówiąc już o rynku polskim – wskazuje nasz rozmówca.

– Pikanterii całej sprawie dodaje treść komentarza Rafała Trzaskowskiego po wygranym przez Koreańczyków przetargu. Myślę, że mało który włodarz europejskiego miasta pozwoliłby sobie na tak pozytywną reakcję, jak prezydent Warszawy, gdyby nie zwyciężyła rodzima firma. To bardzo przeciętne – ocenia.

Rafał Trzaskowski podkreśla, że „to nie on wybrał (ofertę Hyundaia) tylko przetarg”. – Jeśli organizuje się przetargi na tak duże sumy, to wygrywa cena, wygrywa jakość. W tym przypadku wygrała i cena, i jakość – ocenił prezydent stolicy w rozmowie z portalem onet.pl.

– Oferta była o pół miliarda tańsza i do tego jakościowo parametry przygotowane przez Koreańczyków lepiej spełniają warunki przetargu – dodał Trzaskowski.

W związku z przetargiem Mikołaj Bogdanowicz wystosował list otwarty do prezydenta stolicy.

W związku z doniesieniami medialnymi dotyczącymi rozstrzygniętego przetargu na tabor tramwajowy w Warszawie skierowałem list otwarty do prezydenta WarszawyW związku z doniesieniami medialnymi dotyczącymi rozstrzygniętego przetargu na tabor tramwajowy w Warszawie skierowałem list otwarty do prezydenta Warszawy

Według Polskiego Radia, które jako pierwsze podało informację o zmianie SIWZ (specyfikacji istotnych warunków zamówienia), zmiany tej dokonano na wniosek firmy Hyundai.

Jak podaje rozgłośnia, w pierwotnej wersji oferent musiał wykazać się dostarczeniem 15 tramwajów z homologacją „w jednym z państw członkowskich Unii Europejskiej lub państw, z którymi Unia Europejska zawarła umowy o równym traktowaniu przedsiębiorców.” PESA dostarczyła do europejskich miast 680 sztuk takiego taboru.

Bydgoska spółka nie wyklucza złożenia odwołania od przetargu do Krajowej Izby Odwoławczej.

Kilka tygodni przed jego rozstrzygnięciem Rafał Trzaskowski wzywał radnych Prawa i Sprawiedliwości do wywarcia nacisku na rząd, by ten przekazał warszawskiemu ratuszowi środki na budowę nowych linii metra. Była to jedna z obietnic obecnego prezydenta stolicy w trakcie kampanii wyborczej.

źródło: