Łódź: Tak jak za PRL, Tomasz Trela obiecał mistrzyni karate 20 tys. zł. „Dostałam tylko książkę. Poryczałam się”

– Przed kamerami mówił, że nie może się doczekać, kiedy wręczy mi czek o wartości nawet do 20 tys. zł, a w cztery oczy powiedział, że przez problemy związkowe taka pomoc ze strony miasta będzie raczej niemożliwa. Poryczałam się i wyszłam z jego biura, bo nie miałam ochoty na niego patrzeć. Nie znoszę takiej gry pod publiczkę – powiedziała Dorota Banaszczyk, mistrzyni świata w karate olimpijskim. Wiceprezydent Łodzi Tomasz Trela (SLD) publicznie złożył obietnicę, której miał nigdy nie spełnić.W wywiadzie dla sport.pl Banaszczyk, która zdobyła złoty medal mistrzostw świata seniorów w 2018 w konkurencji kumite indywidualnie, mówiła, że po osiągnięciu światowych sukcesów łódzki magistrat – w osobie wiceprezydenta Treli – obiecał jej jednorazowe wsparcie w postaci dotacji rzędu 20 tys. zł.

Dorota Banaszczyk (fot. arch.PAP/Piotr Nowak)

Dorota Banaszczyk (fot. arch.PAP/Piotr Nowak)

– Dzisiaj w imieniu pani prezydent Hanny Zdanowskiej, swoim i wszystkich mieszkańców Łodzi gratulujemy znakomitych wyników i wręczamy symboliczne upominki, a w odpowiednim momencie zostanie do nich dołożony czek na kwotę, będącą wielokrotnością tysiąca złotych. Zgodnie z regulaminem będzie to nagroda do 20 tys. zł – mówił w listopadzie 2018 r. Trela.

Jak tłumaczyła mistrzyni, obietnica ta nigdy nie została spełniona, a jedyne co otrzymała od władz miasta, to książka o Łodzi.

– Przed kamerami mówił, że nie może się doczekać, kiedy wręczy mi czek o wartości nawet do 20 tys. zł. Po czym zaprosił do siebie i w cztery oczy powiedział, że przez problemy związkowe taka pomoc ze strony miasta będzie raczej niemożliwa. Poryczałam się i wyszłam z jego biura, bo nie miałam ochoty na niego patrzeć. Nie znoszę takiej gry pod publiczkę – mówi w wywiadzie Banaszczyk.

Z kolei sam wiceprezydent Łodzi po opublikowaniu wywiadu z Banaszczyk zapewnił, że czeka, kiedy będzie mógł wystawić dla niej czek. – Wystarczy uporządkowanie kwestii zależnych od federacji sportowej i ministra, a nie od Łodzi – mówił polityk „Dziennikowi Łódzkiemu”.

źródło:

Komentarze: Takiej Kobiecie dałbym 200 tys złotych

Komentarze: Może zrobimy w Europie składkę, a może dołoży się Leszek Miler ?

Komentarze: Łódź to same ‘śledzie’, aby tylko do swojego koryta, Polaków to mają w d…e.

Komentarze: W Polsce za Komuny nie można było się wychylać i z pewnością pozostało to w głowie Panu Tomaszowi Trela?