Poland: Kuzyni Szpakowskiego służyli w amerykańskiej armii i zainspirowali go do wstąpienia

Żołnierze polsko-amerykańscy łączą patriotyczną służbę z dziedzictwem we wdrażaniu do swojego kraju urodzenia

Sgt. Łukasz Szpakowski, opiekun systemów zbiorników Abrams M1A2 przydzielony do 1. Batalionu, 63. Pułku Pancernego, 2. Brygada Pancerna, 1. Dywizja Piechoty, Fort Riley, Kansas, cieszy się Polską, krajem swojego urodzenia. Szpakowski, na zdjęciu 18 listopada 2017 r., Jest jedną z rotacyjnych brygad sztygarów amerykańskich żołnierzy gotowych do trenowania z państwami pokrewnymi i partnerskimi w celu pokazania biegłości i umiejętności walki podczas ćwiczeń Atlantic Resolve w Europie Środkowej. (Photo Credit: Staff Sgt. Sharon Matthias)

 

Sgt. 1. Klasa John Szewczak, specjalista chemiczny, biologiczny, radiologiczno-jądrowy z siedzibą główną i kompanią dowództwa, 2. Zespołem Brygady Pancernej, 1. Dywizja Piechoty z Fortu Riley w Kansas, pracuje z biura w Polsce, 18 listopada 2017 r. Szewczak jest jedną z rotacyjnej brygady amerykańskiej Brygady Sztyletów, gotowej do trenowania z państwami pokrewnymi i partnerskimi w celu zademonstrowania umiejętności i umiejętności walki podczas ćwiczeń Atlantic Resolve w Europie Środkowej. (Źródło zdjęcia: zdjęcie armii amerykańskiej wykonane przez Staff Sgt. Sharon Matthias)

ZAGAN, Polska – Wielu żołnierzy często ma okazję podróżować i poznawać nowe kultury w czasie swojej służby. Dla nielicznych jest szansa na podróż zagraniczną do ojczystej ojczyzny.

Tak jest w przypadku trzech żołnierzy w Fort Riley, Drużynie Dywizjonu Brygady Opancerzonej z Kansas, 1. Dywizji Piechoty, którzy przybyli do Polski, by wesprzeć wysiłek US Army Europe pod nazwą Atlantic Resolve.

Sgt. Łukasz Szpakowski, pochodzący z Torunia, opuścił kraj wschodnioeuropejski w USA, gdy miał 17 lat, z kuzynami w Manassas w Wirginii.

Podczas gdy tam zasadzono ziarno. Kuzyni Szpakowskiego służyli w armii amerykańskiej i zainspirowali go do wstąpienia do armii w 2005 roku.

Teraz Szpakowski, konserwator systemów zbiorników Abrams M1A2 przydzielony do 1. Batalionu, 63. Pułku Pancernego, Druga Brygada Pancerna, jest w trakcie dziewięciomiesięcznej służby dyżurnej w Polsce. Jest jednym z wielu żołnierzy amerykańskich, którzy stanowią podstawę tego, co stanowi o obecności Stanów Zjednoczonych w Europie. Obecność ta stworzyła solidną więź między USA, sprzymierzonymi i krajami partnerskimi. Z kolei owe relacje zapewniają narodom europejskim zdolność Stanów Zjednoczonych do odstraszania przeciwników i szybkiego reagowania na agresję w regionie.

W czasie swojej 12-letniej aktywnej służby w swoim przybranym kraju Szpakowski doświadczył życia w pięciu różnych stanach USA i dwóch krajach, ale podkreślił, że żadne z tych doświadczeń nie wywołało takich samych uczuć, jak powrót do kraju jego urodzenia.

“Byłem podekscytowany przyjazdem, mając nadzieję, że będę mógł odwiedzić moich rodziców” – powiedział Szpakowski, ojciec dwojga małych dzieci.

Powiedział, że wychowuje dzieci w sposób, który pozwala im zrozumieć zarówno dziedzictwo i obyczaje Polski, jak i kraj, któremu teraz służy.

“Moja żona jest Amerykanką, więc podczas świąt wielkanocnych i świątecznych staramy się pójść na kompromis, zmieniając amerykańskie i polskie tradycje dla dzieci” – powiedział Szpakowski.

W Polsce, 6 grudnia, jest Dzień Świętego Mikołaja, więc Szpakowski lubi kupić mały prezent dla swoich bliskich. W przeciwieństwie do swojej żony, Szpakowski celebruje tradycyjnie religijne święto w Wigilię, kiedy gotuje 12 polskich potraw dla 12 apostołów.

Żona Szpakowskiego stara się znaleźć i przyrządzić przepisy z Polski, które lubi, a jedno danie – golumpki – cieszy się nie tylko jego, ale także cieszy się dwiema innymi żołnierzami “Brygady Sztyletów”, sierż. I klasa John Szewczak i Spc. Courtney Roth.

“Moja prababka robiła większość tradycyjnej polskiej kuchni, ale moim ulubionym było golumpki, które było nadziewane kapustą mielonym mięsem i ryżem podawanym z sosem pomidorowym” – powiedział Szewczak.

Szewczak przez 24 lata pełnił czynną służbę w armii amerykańskiej i był gotowy do przejścia na emeryturę, ale postanowił wstrzymać się ze złożeniem dokumentów, gdy dowiedział się o możliwości służenia w kraju swoich przodków.

“Jako dziecko słyszałem, jak moja prababka modliła się po polsku co noc przez około godzinę, kobieta była świętą” – powiedział Szewczak. “Była to jedyna pozostała w naszej rodzinie tradycja tradycyjnie polska, ponieważ jej dzieci dorastały, zaczęły zanikać.”

Szewczak, pochodzący z Filadelfii, jest specjalistą chemicznym, biologicznym, radiologicznym i jądrowym przydzielonym do Kwatery Głównej i Kompanii Głównej, 2. Brygady Pancernej.

“Mój ojciec był jednym z powodów, dla których nie przeszedłem na emeryturę po 24 latach pracy” – powiedział Szewczak. “Ze względu na naszą polską linię był bardzo szczęśliwy i dumny z tego, że zostanę wysłany do Polski.”

Nie wszyscy rodzice lubią pomysł oglądania swoich dzieci w innym kraju. W przypadku Rotha jej doświadczenie różniło się od Szewczaka.

“Moja matka obawiała się, że dołączę do wojska, ponieważ myślała, że ​​zostanę wysłany na wojnę z bronią w rękach”, powiedział Roth. “Musiałem ją uspokoić, że moja praca jako żołnierza jest zupełnie odwrotna, zamiast tego pracujemy nad złagodzeniem okoliczności, aby odwieść od wojny.”

Roth pochodzi z Cleveland w stanie Ohio, zaciągnął się w 2015 roku i został przydzielony do 82. Brygady Inżynieryjno-Brygadowej, 2. Drużyny Brygady Pancernej jako analityk wywiadu.

Była podekscytowana ideą życia w Polsce, gdy dowiedziała się o wdrożeniu jej jednostki.

“Zawsze podziwiałem żołnierzy z naszych sprzymierzonych krajów, kiedy trenują z nami w USA, a teraz, aby mieć szansę na życie i trenować z polskimi żołnierzami w Polsce, czuję się jak wyjątkowa okazja, którą może zaoferować tylko wojsko”, powiedział Roth.

Chociaż Roth przypisuje jej umiejętność podróżowania i poznawania nowych kultur dla wojska, ona, podobnie jak Szewczak i Szpakowski, szczególnie lubiła się rozstawiać, aby doświadczyć swoich polskich korzeni.

“Moi pradziadkowie byli Polakami, a moja babcia mieszkała ze mną przez 10 lat” – powiedział Roth. “Posługiwała językiem polskim i gotowała tradycyjne potrawy, wciąż pamiętam wspomnienia z dzieciństwa z życia z nią, obserwując, jak gra na akordeonie i tańczy do Polki”.

Polska kuchnia w dalszym ciągu stanowi część życia Rotha w domu.

“Moja matka wciąż gotuje tradycyjne polskie golumpki, pierogi – pierogi z mięsem lub ziemniaki w środku – sałatka z ogórków i kolacky, polskie ciasteczko świąteczne, powiedział Roth.” Te przepisy zostały przekazane przez moją babcię. “

Roth uważa, że ​​bycie częścią amerykańskiej armii jest niesamowitą okazją do współpracy z naszymi sojusznikami.

“Spotkałem żołnierzy, którzy są polskimi żołnierzami (USA) i fajnie jest zobaczyć ludzi, którzy dorastali, urodzili się i mieszkali w Polsce, ale nadal zdecydują się służyć w armii amerykańskiej” – powiedział Roth. “Po prostu czuję, że łamie granice – że nie ma znaczenia, skąd jesteś i jakie są twoje korzenie, wojsko niesie ze sobą wielu ludzi”.

źródło: ( Global ARMY )

Konsultacje bezpośrednie, praca:

Kpt. Anthony Bongi i 1st Sgt. Kevin Morgan, dowódca dowództwa operacji i dowódca misji Atlantic Resolve, otrzymuje odprawę od Johna Halla, szefa Amerykańskiego Departamentu Usług Obywatelskich, w Konsulacie USA w Poznaniu, 29 listopada. Celem wizyty jest uzyskanie lepsze zrozumienie tego, co konsulat może zrobić dla Żołnierzy podróżujących po Polsce. “Najważniejszą rzeczą z naszej wizyty jest dowiedzenie się, że konsulat jest tutaj dla wszystkich członków służby we wszystkich krajach, w których się znajdujemy,” powiedział Bongi. “Może nam świadczyć usługi, do których nie mamy dostępu przez wojsko, [uczymy się] mamy dostęp do osób, które tu pracują, dostęp do stron internetowych, które mogą odpowiedzieć na pytania, które mamy, i ułatwić proces potrzebujemy pomocy z ambasady lub konsulatu. “Konsulat USA w Poznaniu, do Polski, można uzyskać pod adresem: tel. +48 61 851 8516 lub przez e-mail na stronie CAPoz@post.pl, jeśli jest taka potrzeba podczas podróży po Polsce i pomagać amerykańskiemu członkowi serwisu w pozytywnej wizycie w Polsce. (Zdjęcie US Army: Staff Sgt. Michael Eaddy)