Gdańsk: Paweł Adamowicz sprzedał post Hitlerowskim Niemcom gdańską energetykę, teraz mieszkańcy Lipska żyją na koszt gdańszczan?

W programie “Studio Polska” dziennikarz “Gazety Gdańskiej” Marek Formela, opowiedział szokującą historię wyprzedaży polskiego mienia Niemcom oskarżając o ten proceder prezydenta Gdańska.

W Gdańsku sprzedano GPEC [Gdańskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej] holdingowi niemieckiemu komunalnemu – Polska Grupa Energetyczna, która podjęła próbę nacjonalizacji, złożyła ofertę za 800 mln złotych i Niemcy tę ofertę odrzucili. Dlaczego? Dlatego, że co roku około 60 mln (13mln euro) trafia do budżetu Lipska i w sposób całkowicie legalny mieszczanie lipscy chwalą się, że z zysków uzyskiwanych na gdańskim rynku, na polskim rynku, finansują własną politykę społeczną

– powiedział oniemiałym słuchaczom Formela.

No to po prostu oznacza, że myśmy własną suwerenność na zamkniętych rynkach wyprzedawali za grosze, bo sprzedaliśmy to przedsiębiorstwo za 180 mln

– twierdzi dziennikarz.

Autor tej prywatyzacji rekomendując radnym sprzedaż, bo uzyskał zgodę jednym głosem przewagi, wielu radnym składano oferty korupcyjne, publikacje na ten temat nie były wtedy przedmiotem zainteresowania ABW w ogóle. Autor tej prywatyzacji – Pan Paweł Adamowicz – wydelegował się następnie do rady nadzorczej tego przedsiębiorstwa własnym zarządzeniem, czyli Paweł Adamowicz prezydent wydelegował obywatela Pawła Adamowicza do pracy u burmistrza Junga. Przez ostatnie10 lat z tego tytułu zarobił 10 mln zł. Nie odda Gdańska żywcem nikomu

– utrzymuje Formela.

adg

źródło: TT

Zobacz więcej: Majątek