UE: Szefowie MSZ Polski i Słowacji murem za Ukrainą

Potwierdziliśmy nasze wsparcie dla Ukrainy i jej integralności terytorialnej; głównym problemem dla OBWE w przededniu słowackiej prezydencji w tej organizacji są agresywne działania Rosji wobec Ukrainy – mówili po piątkowych rozmowach w Warszawie szefowie MSZ Polski i Słowacji, Jacek Czaputowicz i Miroslav Lajczak. Ministrowie zgodzili się również, że jest szansa na kompromis ws. wieloletniego budżetu UE.Słowacja ma objąć przewodnictwo w OBWE z początkiem 2019 r.

– Zgodziliśmy się co do tego, że obecnie głównym problemem dla Organizacji jest sytuacja na Ukrainie i agresywne działania Rosji wobec tego państwa – oświadczył Czaputowicz na wspólnej konferencji prasowej z szefem dyplomacji tego kraju. Jak mówił, Polskę i Słowację łączy też m.in. „stanowisko co do niezasadności kontynuacji projektu Nord Stream 2”.

Z kolei Lajczak podkreślił, że ministrowie potwierdzili podczas rozmów poparcie „dla Ukrainy i jej jednolitości terytorialnej”.

Ministrowie byli pytani o szanse na wynegocjowanie satysfakcjonującego dla swoich krajów kształtu wieloletnich ram finansowych po roku 2020 na konferencji prasowej po zakończeniu piątkowych rozmów w Warszawie. Unijny budżet na lata 2021-2027 jest jednym z tematów trwającego od czwartku szczytu szefów państw i rządów UE w Brukseli.

– Dla nas jest niezwykle istotne, żebyśmy znaleźli tutaj równowagę między tymi tradycyjnymi politykami UE, tj. wsparciem dla spójności i rolnictwa, a nowymi wyzwaniami, do których zalicza się bezpieczeństwo, migracja i inne – powiedział Lajczak. Zapewnił, że Słowacja jest gotowa wnieść swój wkład w wypracowanie porozumienia.

– Wierzymy, jesteśmy przekonani, że może nie do wyborów, ale że np. w październiku przyszłego roku uda się osiągnąć porozumienie ws. budżetu – dodał.

Również Czaputowicz ocenił, że „jest szansa na kompromis”. – Chcielibyśmy tego kompromisu; być może będzie on mógł być zawarty już w nowym układzie instytucjonalnym, a więc po wyborach do PE, ustanowieniu nowej Komisji – dodał.

Szef polskiej dyplomacji podkreślił zarazem, że ambitny budżet jest niezbędny, żeby UE mogła realizować ambitną politykę i odgrywać ważną rolę w stosunkach międzynarodowych.

– Polska opowiada się za zwiększeniem budżetu UE nawet poprzez zwiększenie składki; innymi słowy prezentujemy tutaj stanowisko proeuropejskie – oświadczył.

Po drugiej stronie – zdaniem szefa polskiej dyplomacji – istnieje jednak „grupa państw, które dążą do ograniczenia składki”, czego konsekwencją będzie „zmniejszenie ambicji odgrywania przez UE roli i wewnętrznej – realizacji celów wyrównywania poziomu życia – i zewnętrznej”. (źródło: PAP )