Polska: baterię samochodową należy ładować jeden raz na 5 lat

[PVGM id=1316]

Polak Miłosz Kostrzewski twierdzi, że auto zbudowane według jego koncepcji wystarczy naładować jeden raz na czas żywotności ogólnej baterii elektrycznej czyli na około 4.5 roku .

Nie ma znaczenia jak jest obciążony samochód , z jaką prędkością będzie się poruszał , energii do napędzania silnika elektrycznego mu nie zbraknie , auto przestanie pracować tylko wtedy gdy baterie zwyczajnie skończą swoją żywotność , wtedy należy je wymienić co jest według jego projektu bajecznie proste , naładować je i w drogę na kolejne lata bez kolejnych ładowań .

Powiem szczerze jak pierwszy raz to usłyszałem nie wierzyłem ,że to możliwe , kombinowałem jak on doładowuje baterię ? A to do głowy przychodziły mi solary słoneczne na dachu , a to inne pomysły – rozwiązanie problemu jakie mi pokazał było tak proste ,że zaniemówiłem , a przecież od małego dziecka , już od roweru Wigry takie rozwiązanie było na naszych oczach.

Miłosz :-” Auto według mojej koncepcji , jest autem elektrycznym , napędzanym przez silnik elektryczny oraz baterie umieszczoną w podłodze auta jak to zwykle bywa przy elektrykach , ja opracowałem tylko sposób ładowania dodatkowej zapasowej baterii podczas jazdy auta , każde ruszenie samochodem powoduje ,że zapasowa bateria jest od razu doładowywana , w chwili kiedy kończy się energia w pierwszej baterii, komputer przekazuje prąd z drugiej już doładowanej, oraz włącza dopływ ładowania do pustej baterii i tak na okrągło.

Problemem jest to ,że podczas pracy silnika auta oraz systemu ładowania baterii , są wytwarzane infra dźwięki szkodliwe dla zdrowia , one są wytwarzane nawet w autach seryjnych napędzanych elektrycznie o czym się wogóle nie mówi, opracowałem sposób na to jak to wyeliminować całkowicie . Należy tutaj dodać, że tzw – ekologiczne auta elektryczne dostępne w tej chwili na rynku , są bardzo szkodliwe dla zdrowia kierowcy, infra dźwięki wychwytywane poniżej 25 hz niszczą niebywale ludzkie zdrowie, a nawet mogą doprowadzić do zgonu , uszkodzenia układu nerwowego kierowcy, pasażerów, o tym się nie mówi aby nie zniechęcać ludzi do aut elektrycznych , ale to fakt . Ja wiem jak to wyeliminować, pracuje też nad tym.

To jest typowy samochód napędzany elektrycznie, który zapewnia też zysk elektrowniom, mój samochód daje zarobić elektrowniom tylko raz , na tym koniec , tutaj widzimy jedną baterię jeśli ona się wyczerpie należy auto zatrzymać i naładować, a to oznacza godziny czekania , mój samochodów jest ładowany samoistnie. Nie ma znaczenia jak samochód będzie obciążony , ile będzie jeździł , ładujesz raz i robisz jedno , korzystasz z jazdy za darmo

Ze swoim projektem był w kilku instytucjach na terenie Szkocji , szukając wsparcia finansowego – wyśmiano go, jeden z urzędników szkockich , typowy szkocki rasista , powiedział mu ,że jak przyjechał tu z Polski to lepiej niech poszuka pracy w jakieś fabryce , a nie samochody buduje. Podobnie było z instytucjami w Polsce do których się zgłosił – tam mu powiedzieli ,że jak wyjechał z Polski , to niech szuka pracy na zmywaku w Londynie , a nie im d…. zawraca duperelami …..

Jak dodał pan Miłosz :-” Jeśli się to sprawdzi , a jestem pewny że tak , to mój wynalazek można stosować w autobusach , szyno busach , autach wszelkie maści , będzie to zbawienne dla ludzi , dla miast które cierpią na smog , spaliny …a ludzie będą mieli środek transportu za darmo‘‘

A może Polski Rząd pomoże , opatentuję i będzie produkował na cały świat samochód elektryczny – bo jeśli Polacy tego nie zrobią to Niemcy lub Japończycy i będziemy patrzeć jak oni zarabiają.

Może czas aby Rząd Polski się tym zainteresował – oddelegował kogoś z Warszawy kto zna się na technice , tylko nie żadnego konsula. Osoba musi znać się na produkcji oraz na sprzedaży aby jeśli potwierdzą się testy otworzyć pierwszą fabrykę samochodów Polskich ale na licencji nie niemieckiej ale POLSKIEJ. Amerykanie, Niemcy, Japończycy czy Anglicy mają jedną dobrą wspólną rzecz – interesują się wybitnymi ludźmi i wybitnymi projektami bo wiedza że to przyszłość a przede wszystkim biznes. Może jednak zaprosić go przed jakaś propolską komisje aby przedstawił swój projekt ??? Przecież to nic nie kosztuje. (źródło: Głos Gminy)

Polska może być konkurencyjną wobec krajów trzecich.