UK: Premier Szkocji przeciw umowie Theresy May ws. brexitu

Premier Szkocji Nicola Sturgeon na antenie BBC oceniła, że byłoby “błędem i głęboką nieodpowiedzialnością”, gdyby parlament poparł umowę regulującą stosunki między Londynem a Brukselą po brexicie, wynegocjowaną przez premier Theresę May.

– Nie ma jasności co do przyszłych relacji, jakie będą  łączyć Wielką Brytanią i UE, więc Izba Gmin zostanie poproszona, by wesprzeć brexit na ślepo – powiedziała Sturgeon o 585-stronicowej umowie wynegocjowanej przez May.

– Sądzę, że byłoby błędem i głęboką nieodpowiedzialnością, gdyby Izba Gmin ją poparła – dodała premier Szkocji.

Szkocka Partia Narodowa Sturgeon ma 35 mandatów w Izbie Gmin. Głosowanie przeciw umowie zapowiedział już lider opozycji – Jeremy Corbyn z Partii Pracy (dysponuje 257 mandatami). Konserwatyści Theresy May mają 316 mandatów w 650-osobowej Izbie Gmin, jednak w samej partii premier istnieje silna opozycja przeciwko wynegocjowanej przez nią umowie.

Czytaj także: 585 stron. Co zawiera dokument o Brexicie?

Po zamknięciu przez May negocjacji z UE ws. umowy rządu odeszło dwóch ministrów – minister ds. brexitu, Dominic Raab oraz minister pracy i emerytur, Esther McVey. Przed tygodniem w akcie sprzeciwu wobec kształtu umowy ws. brexitu z rządu odszedł minister transportu Jo Johnson.

Najpoważniejsze zarzuty stawiane umowie May to fakt, że zmusza ona Wielką Brytanię do pozostania w unii celnej z UE i kierowania się zasadami polityki gospodarczej UE przez trudny do sprecyzowania okres. Zdaniem krytyków May oznacza, że Wielka Brytania będzie musiała kierować się regułami UE bez posiadania wpływu na te reguły. Boris Johnson, krytyk May w łonie Partii Konserwatywnej, ocenia, iż Wielka Brytania będzie miała w takim układzie status kolonii Unii. (źródło: Rzeczpospolita )