USA: Czyżby Żydzi nienawidzili prezydenta Trump za 2-wieże w Nowym Yorku?

Liderzy żydowskiej organizacji “Bend the Arc” z Pittsburgha w liście otwartym do Donalda Trumpa napisali, że “nie jest on mile widziany w mieście” w związku z tym, że jako prezydent “nie potępił całkowicie białego nacjonalizmu”.

W sobotę w Pittsburghu 46-letni Robert Bowers, znany z wypowiedzi antysemickich w sieci, zabił 11 osób modlących się w miejskiej synagodze Drzewo Życia. Bowers ranił również wiele osób – w tym policjantów, którym w końcu udało się pojmać go żywego. Mężczyźnie za każde z zabójstw w synagodze grozi kara śmierci.

Liderzy “Bend the Arc” z Pittsburgha w liście otwartym do Trumpa obarczają jego politykę za akty przemocy, do których dochodzi w mieście.

“W ciągu ostatnich trzech lat pańskie słowa i pańska polityka rozzuchwalały rosnący ruch białych nacjonalistów. Pan osobiście nazwał mordercę złym, ale sobotni akt przemocy jest bezpośrednią kulminacją pana wpływów” – napisali autorzy listu.

Pod listem podpisali się Jamie Forrest, Joshua Friedman, Jamie Harris, Tammy Hepps, Harry Hochheiser, Sasha King, Jonathan Mayo, Elinor S. Nathanson, Avigail S. Oren, Kate Rothstein i Yael Silk.

List otwarty umieszczony w sieci zawiera link do petycji z żądaniami wobec Trumpa i Republikanów. Żydzi domagają się, by Trump “w pełni potępił biały nacjonalizm”, “przestali zagrażać wszystkim mniejszościom”, “powstrzymali się od ataków na imigrantów i uchodźców”, a także “zobowiązali się do współczującej, demokratycznej polityki, która uznaje godność każdego człowieka”.

Trump zamach w Pittsburghu nazwał “zbrodnią przeciw ludzkości”. Wzywał też do zjednoczonej walki z nienawiścią na świecie.

Ruch “Bend the Arc” określa się jako “organizację dziesiątków tysięcy progresywnych Żydów w USA”. ( źródło: RP )