Niemcy: Hucpa w fizyce na przykładzie Einsteina, oszust i plagiator?

“Przykład żydowskiej bezczelności (hucpy) przytacza w swojej książce “Cios Rosyjskich Bogow” Vladimir Aleksejevitch Istarkhov (Ivanov). Opowiada on o “kolejnym wielkim żydowskim naciąganiu” przytaczając przykład kampanii, “która miała, a także obecnie ma bezwstydny i bezczelny charakter” i dotyczy sprawy wspierania przez Żydów oszusta i plagiatora Alberta Einsteina. Istarkhov pisze:U szczytu swej sławy, kiedy światowa żydowska społeczność, wydając ogromne pieniądze, za pośrednictwem SMI poparła Einsteina i wywyższała tego niedorozwiniętego umysłowo falsyfikatora jako geniusza wszystkich czasów i narodów, Einstein zrobił najbardziej charakterystyczne swoje zdjęcie. Pozwolił on sfotografować się z idiotyczną fizjonomią i wysuniętym do podbródka językiem. Takie zdięcie dla normalnego człowieka jest po prostu nieprzyzwoite i społeczeństwo nie mogło się nadziwić z powodu dziwactwa “geniusza”. Sam “geniusz” bardzo aktywnie reklamował to zdjęcie. A cała istota dziwactwa “geniusza” jest bardzo prosta. U Żydów bezczelność jest cnotą. Natomiast bezczelna demonstracja bezczelności  – to największa żydowska cnota. Pokazując język całej ludzkości, Einstein za pośrednictwem tego zdjęcia mówi: “Ależ ja was, durnie, wykiwałem”. Tym, którzy pragną studiować “odkrycia” Einsteina, radzę, aby wcześniej uważnie przyjrzeli się temu zdjęciu. Łatwiej będzie wówczas pojąć całą istotę “odkryć” “geniusza”.” (źródło: Salon24)


CDN…

Zobacz również: Albert Einstein: plagiator i oszust

Albert Einstein jest dziś czczony jako “Ojciec Nowoczesnej Nauki”. Jego pomarszczona twarz i dzikie włosy stały się symbolem naukowego geniuszu, a “jego” słynne równanie E = mc^2 jest wielokrotnie używane jako symbol czegoś naukowego i intelektualnego. A jednak od lat gromadzą się dowody, że ten “Ojciec Nowoczesnej Nauki” był niczym innym, jak oszustem, kłamiąc o swoich pomysłach i osiągnięciach, kradnąc pracę i badania innych.

Najbardziej jaskrawe dowody przeciwko Einsteinowi dotyczą “jego” najbardziej znanego równania. Jedna strona internetowa zauważa: “Równanie E = mc ^ 2, które na zawsze było powiązane z Einsteinem i jego teorią względności, nie zostało pierwotnie opublikowane przez Einsteina. Według Umberto Bartocci, profesora z Uniwersytetu w Perugii i historyka matematyki, to słynne równanie zostało po raz pierwszy opublikowane przez Olinto De Pretto … dwa lata przed publikacją równania przez Einsteina. W 1903 r. De Pretto opublikował swoje równanie w czasopiśmie naukowym Atte, aw 1904 r. Został ponownie wydany przez Royal Science Institute of Veneto. Badania Einsteina nie zostały opublikowane do 1905 roku … Einstein był dobrze zorientowany w języku włoskim, a nawet mieszkał w północnych Włoszech przez krótki czas. “

Nie można pominąć pierwotnego wynalazcy równania i przyznać się komuś, kto twierdzi, że go wyprowadził PO opublikowaniu równania i jego wyprowadzenia. Równanie “E = mc ^ 2” powinno być nazwane “równaniem De Pretto” a nie “równaniem Einsteina”.

Nasuwa się pytanie: “Jakim człowiekiem był Einstein?” Czy istnieją dowody na to, że mógł on być podatny na nieetyczne zachowania? Jedna strona podaje: “Einstein … wciąż był daleko od idealnego męża. Rok przed ślubem Maric urodziła córkę Lieserl, a Einsteina nie było. Los dziecka jest nieznany – uważa się, że została oddana do adopcji, prawdopodobnie pod presją Einsteina, który nigdy nie widział swojego pierwszego narodzonego dziecka. Po ślubie Mileva urodziła dwóch synów, ale rodzina nie mogła zostać razem. Einstein rozpoczął romans ze swoją kuzynką Elsą Lowenthal podczas podróży do Berlina w 1912 roku, pozostawiając Milevę i jego rodzinę dwa lata później. Einstein i Mileva ostatecznie rozwiedli się w 1919 roku, ale dopiero po tym, jak Einstein przesłał swojej żonie listę “warunków”, w których chciał pozostać w związku małżeńskim. Na liście znalazły się takie autokratyczne żądania, jak: “Nie należy się spodziewać intymności ani wyzywać mnie w żaden sposób”. Po rozwodzie niewiele widział swoich synów. Starszy, Hans Albert, później stwierdził: “Prawdopodobnie jedynym projektem, na jaki zrezygnował, był ja.” Młodszy, Eduard, miał zdiagnozowaną schizofrenię i zmarł w szpitalu dla obłąkanych. Einstein poślubił Elsę wkrótce po rozwodzie, ale kilka lat później rozpoczął romans z Betty Neumann, siostrzenicą przyjaciela … Oskarżenia o plagiat nie ograniczają się do Milevy – twierdzi się również, że Einstein ukradł pracę wielu innych fizycy. Jednym z pytań, które mogą pozostać dyskusyjne, jest to, ile Einstein czerpał z pracy Hendrika Lorentza i Henri Poincarego w formułowaniu teorii szczególnej teorii względności. Elementy artykułu Einsteina z 1905 r. Zawierały części artykułu z 1904 r. Autorstwa Lorentza i współczesnej pracy Poincarego. Chociaż Einstein przeczytał wcześniejsze prace obu tych osób, twierdził, że nie widział tych późniejszych prac przed napisaniem artykułu z 1905 roku. Jednym z pozornie cholernych faktów jest to, że w dokumencie z 1905 r. Dotyczącym szczególnej teorii względności nie ma żadnych odniesień, co sugeruje, że Einstein świadomie ukrywał swoje ślady. “

Jeden z źródeł zauważa, że ​​”David Hilbert przedłożył artykuł zawierający poprawne równania pola dla ogólnej teorii względności pięć dni przed Einsteinem”. Inne źródło zauważa: “Einstein zaprezentował swoją gazetę 25 listopada 1915 r. W Berlinie, a Hilbert zaprezentował swój artykuł 20 listopada w Getyndze. 18 listopada Hilbert otrzymał list od Einsteina, dziękując mu za przesłanie mu projektu traktatu, który Hilbert miał dostarczyć w dniu 20 listopada. Tak więc, w rzeczywistości, Hilbert wysłał kopię swojej pracy co najmniej dwa tygodnie wcześniej przed Einsteinem

Historyczny zapis jest łatwo dostępny, a prawda jest znana wielu naukowcom i historykom, nawet jeśli boją się niczego powiedzieć. Pomysł, że światło miało skończoną prędkość, został udowodniony przez Michelsona i Morleya przed dziesięcioleciami przed Einsteinem. Hendrik Lorentz wyznaczył równania ukazujące relatywistyczne skrócenie czasu i długości, które stają się znaczące wraz ze zbliżaniem się prędkości światła. Ci dżentelmeni wraz z Davidem Hilbertem i Olinto De Pretto zostali usunięci z powietrza, aby Einstein mógł otrzymać kredyt za to, co zrobili.

Einstein pojawił się, by zatrzasnąć swoją pierwszą żonę, o wiele bardziej utalentowanego ucznia, trzy lata starszego, aby zrekompensować własne ograniczone umiejętności. Inna strona internetowa stwierdza: “… w 1927 r. H. Thirring napisał:” H. Poincare rozwiązał już całkowicie problem czasu kilka lat przed pojawieniem się pierwszego dzieła Einsteina (1905). . . “Sir Edmund Whittaker w swojej szczegółowej ankiecie, Historia teorii eteru i elektryczności, Tom II, (1953), zawiera rozdział zatytułowany” Teoria względności Poincarego i Lorentza “. Whittaker dokładnie udokumentował rozwój teorii, dokumentując autentyczną historię i wykazując poprzez odniesienie do pierwotnych źródeł, że Einstein nie miał priorytetu dla zdecydowanej większości teorii. Einstein nie przedstawił żadnej kontrargumentów do słynnej książki Whittakera. . . “

Einstein był w najlepszym wypadku nieistotnym współtwórcą, aw każdym razie intelektualnym złodziejem i pretensjonalnym chuliganem. Einstein wciąż żył, kiedy książka Whitakera została opublikowana i nie powiedział nic o tym. Bez oskarżenia o zniesławienie, bez obalenia, bez publicznego komentarza.

Einstein był pierwszym wielkim oszustem i złodziejem pomysłów we współczesnej nauce. Jego kradzież równania Olinto De Pretto E = mc ^ 2 dała mu znaczną naukową wiarygodność, na której zbudował karierę. De Pretto nie był fizykiem kariery i spędził życie jako przemysłowiec, przemijając w 1921 roku. De Pretto opublikował swoje równanie dwa razy przed Einsteinem i bez wątpienia był zdumiony, że ktoś mógłby pochwalić się zasługami za swoją pracę. Einstein wykorzystał i ostatecznie odrzucił swoją pierwszą żonę, Milevę, która była znacznie bardziej błyskotliwym uczniem niż Einstein i podejrzewa się o pisanie wielu wczesnych prac Einsteina. (Być może nie chciała wystawiać Einsteina, ponieważ był jeszcze ojcem swoich dzieci). Praca Davida Hilberta nad równaniami szczególnej teorii względności została przedłożona do publikacji przed Einsteinem i wysłana do Einsteina jako korespondencja. Einstein twierdził, że zalicza się do równań, które wyprowadził Hilbert. (Dawid Hilbert zmarł w 1943 r.)

Niektórzy profesorowie uniwersytetu ukradli pracę absolwentom i byłoby ciekawie zobaczyć, czy któryś z uczniów Einsteina skarżył się na takie kradzieże. Plagiator rzadko przestaje plagiatować, zwłaszcza gdy mu się to nie udaje. Skargi przeciwko Einsteinowi wydają się jednak zanikać w orwellowskiej dziurze pamięci. Einstein jest oczywiście świętą krową dla wielu. Niektórzy nawet użyli słowa “herezja”, by opisać poważną dobrze udokumentowaną krytykę i zarzuty o plagiat przeciwko Einsteinowi. Prawda ostatecznie wygrywa, a Einstein pewnego dnia będzie najlepiej znany jako wielkie oszustwo zamiast wielkiego fizyka

Ian Moseley

Source >  The Truth Seeker

Edit/Lang PL: Isaac Blumermann/USA


CDN…